AKCJA:

Poniewierani lokatorzy, o ofiarach reprywatyzacji w stolicy Drukuj
piątek, 10 marca 2017 14:54

„My wszystko wygrywamy,

my wszystko możemy”

Hubert „książę” Massalski do Ewy Andruszkiewicz

Powyższe słowa wypowiedziane przez „mecenasa” Huberta Massalskiego do Ewy Andruszkiewicz podczas jednej z rozpraw sądowych, dobitnie pokazuje w jak dramatycznej sytuacji są ofiary z reprywatyzowanych warszawskich kamienic. Skoro jeszcze zanim zapadnie wyrok, jedna ze stron procesowych już wie, że wygra, a decyzja sądu będzie dla niej korzystna. Niestety, tak na ogół jest, że w sprawach wytaczanych przez nowych właścicieli zreprywatyzowanych kamienic, podczas procesu idzie nie o racje merytoryczne i samo prawo, ale o to, że właściciel ma zawsze rację, gdyż prawo własności jest „święte”, zawsze powinno regulować stosunki społeczne w kraju, a nawet, jeśli wyrządza lokatorom krzywdę, narażając ich na utratę dachu nad głową, to nie ma znaczenia dla wydającego wyrok sądu. Ewa Andruszkiewicz, Bożena i Janusz Barankowie, Wanda Pradzioch oraz Jolanta Brzeska nie są jednymi przecież ofiarami brutalnego procesu reprywatyzacyjnego w stolicy.


Nowogrodzka 6, atrakcyjny adres, samo centrum Warszawy. Kamienica znajdująca się pod tym adresem jest od 2011 roku zabytkiem i obecnie jest w trakcie czyszczenia z lokatorów przez spółkę „Jowisz”, która pod pozorem remontu zmienia życie dotychczasowych lokatorów w koszmar. Nieustannie dzień w dzień w opustoszałych lokalach mieszkalnych trwają prace, których cel przeprowadzania jest jasny! Zmusić mieszkających tam jeszcze ludzi do wyprowadzki. Pytanie, dokąd mają iść? Są to osoby starsze, których nie stać na wynajęcie drogich lokali w mieście, a nie są w stanie płacić wysokich czynszów narzuconych im przez spółkę „Jowisz”. Muszą żyć w hałasie, pyle, wśród  pękających od robót ścian, pod sypiącymi się na ich głowy tynkami. Dlatego mając tego dosyć zwrócili się o pomoc do Komitetu Obrony Praw Lokatorów. Jakub Gawlikowski z KOPL-u nagrywał film z kamienicy przy Nowogrodzkiej 6 i można zobaczyć na YouTube obraz z wnętrza budynku oraz posłuchać historii lokatorów. Wszystko, co ma miejsce w tej kamienicy nie jest oczywiście odosobnionym przypadkiem, jest kontynuacją dalszego procederu dzikiej reprywatyzacji. Przeczy to deklaracjom stołecznego ratusza, jakob Prawnicy y po wybuchu afery latem ubiegłego roku wieloletni  haniebny proceder oddawania prywatnym osobom kamienic komunalnych w Warszawie wraz z lokatorami, jako wkładką mięsną został zatrzymany. Trwają dochodzenia prokuratorskie, CBA wyjaśnia, jaką drogą tzw. następcy prawni przedwojennych właścicieli weszli w posiadanie cudzych nieruchomości. Warto dodać, że „Jowisz” to spółka powiązana z firmą „Fenix” znaną przede wszystkim z tego, że ma swoją siedzibę na Noakowskiego 16, w kamienicy odzyskanej w podejrzanych okolicznościach przez rodzinę Hanny Gronkiewicz Waltz. To była pierwsza inwestycja Feniksa, który potem przejął jeszcze wiele kamienic, położonych w atrakcyjnych częściach miasta i po przejęciu pod pozorem remontów wyczyścił je z lokatorów, fundując im horrendalne podwyżki czynszów.

Obok kamienicy przy Nowogrodzkiej 6 znajduje się kamienica numer 4. Ta już od lat jest wyszczerzona z lokatorów i stanowi własność kolejnego dewelopera w ciągu ostatnich ośmiu lat. Powstała w 1914 roku i obecnie nosi nazwę No4. Kamienicę odzyskali spadkobiercy dawnych właścicieli i sprzedali ją firmie hiszpańskiej „Restaura”, która też już nie jest posiadaczem tej kamienicy. Budynek po pozbyciu się lokatorów zaczął być celem szabrowników. Pod koniec lata 2013 roku pojawili się tam anarchiści, tworząc kolektyw „OdNowa”, który przetrwał jedynie trzy miesiące. Co z samymi lokatorami? Zostali rozkwaterowani po innych kamienicach komunalnych miasta. To jednak rzadkie przypadki, gdy dotychczasowi mieszkańcy mają być przeniesieni. Często jest tak, że miasto umywa ręce od pomocy dla lokatorów ze zreprywatyzowanych kamienic, tak jak przy Noakowskiego 16. O historii tej kamienicy rozpisywały się gazety, mówiono w radiu i telewizji, z racji, że przy jej skandalicznym odzyskaniu brał udział mąż obecnej pani prezydent Warszawy, pan Waltz. Budził adres Noakowskiego 16 zainteresowanie opinii publicznej przy okazji wybuchu afery reprywatyzacyjnej, mniej obchodził media los samych lokatorów. Nie ma ich już od dawna na Noakowskiego 16, jest za to luksus firmy „Fenix Grup” niedostępny dla nich. To nie do nich jest kierowana oferta deweloperów. Dobrze wiedzą o tym władze Warszawy, które od lat oddają chętnie kamienice komunalne wraz z lokatorami nie patrząc czy roszczenia mają podstawy i sądy, które wydają wyroki nie bacząc na dalsze konsekwencje dla mieszkańców zwracanych budynków. W procederze dzikiej reprywatyzacji istotną rolę odkrywa środowisko sędziowskie i prawnicze. To prawnicy stojący na straży porządku prawnego państwa, krzywdzą zwykłych obywateli, radcy prawni urzędów, rozdający hojną ręką domy z mieszkańcami, adwokaci występujący w interesie czyścicieli przed sądami przeciw lokatorom, a wreszcie sędziowie wydający wyroki bez analizy prawdziwości składanych przed nimi dokumentów, nie uwzględniając argumentów strony mieszkańców. Trudno się dziwić, że sądy i mecenasi uchodzą za środowisko skorumpowane w polskim społeczeństwie od wielu już lat.

Lista budynków będących w minionych latach celem nieuczciwych przejęć jest długa i kładzie się cieniem na władzach stolicy po 1989 roku. Jak wyliczył Antoni Wiersztort z kolektywu „Syrena” z zasobu komunalnego z lat 1994-2016 zniknęło 3229 kamienic. To dramat miasta oraz jego mieszkańców, którzy mieli według narracji rządów „wolnej” Polski być podmiotem, a są gorzej traktowani niż przed 28 laty. Kiedy się to skończy? Czy ich los zainteresuje władze i przerwą ten haniebny proceder? Okaże się, co pokaże w swoich działaniach sejmowa komisja weryfikacyjna, mająca rozpocząć prace już w maju. Na razie mamy kolejny skandal, tym razem z udziałem byłego wiceministra infrastruktury w rządzie PO-PSL, Macieja Jankowskiego, który próbował odzyskać budynek przy Grochowskiej 71A. To najwyższy rangą urzędnik państwowy, obok ojca Jakuba Rudnickiego, który był ministrem zdrowia w rządzie Marka Belki, zamieszany w proceder wyłudzania kamienic.  Ale gdyby tak dokładniej przyjrzeć się liście beneficjentów reprywatyzacji, to co najmniej jeszcze kilka nazwisk z pierwszych stron gazet znajdziemy wśród tych, którzy skazywali warszawiaków na banicję.

 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
 
Joomla SEO powered by JoomSEF

Polecamy

Lokatorzy
Lokatorzy
Lokatorzy
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów
Inicjatywa Pracownicza
Lewica.pl
Lewicowo
Rozbrat
Alterkino.org
Przegląd Anarchistyczny

W galerii



Kopiowanie za podaniem źródła i autora w całości i we fragmentach dozwolone.
Główny | Kampania | Artykuły | Sprawy | Prawo | Materiały | Przyłącz się | Wspomóż | Galeria | Kontakt | Linki

stat4u