AKCJA:

Rada pamięci czy miasta? Drukuj
poniedziałek, 20 listopada 2017 19:51

Rolą władz miasta jest służyć jego mieszkańcom we wszystkich dziedzinach życia społeczności miejskiej. Od lat w Polsce to jedynie teoria, w Warszawie, w przypadku zasobu komunalnego, mamy do czynienia z polityką antyspołeczną i kurczeniem się liczby miejskich budynków mieszkalnych. Obojętne, czy miastem rządziła lewica czy prawica, los lokatorów był mniej ważny od pomników, nazwy ulic czy inwestycji deweloperskich. Nie było inaczej w przypadku Rady Warszawy w dniu 16 listopada, kiedy grupa lokatorów wraz z działaczami Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów i Ruchu Sprawiedliwości Społecznej postanowiła zainteresować stołecznych radnych tragicznym losem mieszkańców kamienic komunalnych.

Więcej…
 
Duża Ustawa: miliardy z kieszeni ofiar reprywatyzacji. StanowiskoWarszawskie Stowarzyszenie Lokatorów i Syrena Drukuj
środa, 11 października 2017 22:48

Ogłoszony dziś projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej spełnia część postulatów ogłaszanych od lat przez środowiska lokatorskie. Podstawowe osiągnięcie autorów projektu to oczywiście koniec zwrotów kamienic z lokatorami. Ponadto władze formalnie uwzględniły kluczowe fakty historyczne, które dotąd celowo pomijali beneficjenci reprywatyzacji i politycy chroniący ich interesów: wypłacone już w PRL odszkodowania dla prywatnych właścicieli, wojenne zniszczenia w całym mieście oraz niespłacone publiczne kredyty, za które przed wojną budowano prywatne kamienice.

Wszytko to mogłoby sugerować, że lokatorzy – po niemal trzech dekadach nękania i walk – w końcu mogą odetchnąć z ulgą, a władze potraktowały tę grupę społeczną podmiotowo. To istotne, bowiem reprywatyzacja w III RP przyniosła już tyle szkód społecznych, że bez wątpienia można ją nazwać największą grabieżą w powojennej historii stolicy. Tymczasem kluczowe zapisy projektu ustawy sugerują, że ofiary reprywatyzacji mają słono zapłacić za spokój. Prawdziwym podmiotem krzywd i głównym zwycięzcą ustawy w takim kształcie są potomkowie największych posiadaczy przedwojennych majątków.

Więcej…
 
Lokatorem o bruk Drukuj
niedziela, 20 sierpnia 2017 14:57

Rządowy program mieszkaniowy nazywany potocznie „Mieszkaniem plus”, oficjalnie znany, jako „Ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości” wprowadza niebezpieczne dla ochrony praw lokatorów pojęcie najmu instytucjonalnego. Czym jest? Kiedy najemca podpisuje umowę z właścicielem mieszkania notarialnie zrzeka się wszystkich praw i wypadku eksmisji. Oznacza to, że będzie można jej dokonać bez wyroku sądu wprost na ulice nie bacząc na to, jak przedstawia się sytuacja materialny i życiowa dotychczasowego najemcy. Co to oznacza w praktyce? Lokatorzy wynajmujący mieszkania w ramach programu „Mieszkanie plus”, gdy będę mieli pogarszającą się sytuacje materialną spowodowaną różnymi przypadkami losowymi np. chorobami, utratę pracę czy popadnięciem w długi będą mogli liczyć na to, że prędzej czy później bez wyroku sądowego mogą przy asyście policji wylądować na bruku. Według polskiego prawa wystarczą trzy nieopłacone czynsze, aby skierować do sądu sprawę o eksmisję. W tym przypadku takiego niepłacącego będzie można od razu usunąć z mieszkania.

Więcej…
 
Komisja płonnych nadziei Drukuj
niedziela, 20 sierpnia 2017 14:55

Komisja weryfikacyjna badająca nieprawidłowości przy oddawaniu stołecznych kamienic komunalnych w ramach reprywatyzacji nie budzi zaufania warszawskich stowarzyszeń lokatorskich. Trudno by było inaczej, skoro członkowie tej komisji wcześniej nie wykazywali zainteresowania sprawami oddawanych przez ratusz budynków komunalnych tzw. spadkobiercom oraz losem mieszkających tam ludzi. Nagłe zainteresowanie polityków rządzącej partii warszawską reprywatyzacją jest jedynie ich zimną kalkulacją w wojnie z Platformom Obywatelską. Nie ma wątpliwości, że komisja służy promocji wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, jako kandydata do urzędu prezydenta Warszawy. Rozpoczął on swoją kampanię wyborczą z wielkim przytupem, ale czy zwykli lokatorzy wyrzuceni przez prywatnych właścicieli z przejętych przez nich kamienic tego oczekują? Znowu są traktowani przedmiotowo, a ich nadzieje na sprawiedliwość związane z powstaniem komisji były przez miesiące celowo rozbudzane przez polityków PiS oraz rząd, aby wypaść jak najlepiej w oczach społeczeństwa.

Więcej…
 
Sadysta w żakiecie. Kto jest nabywcą jednego z lokali Syreny? Drukuj
środa, 19 lipca 2017 13:56

Około 50 osób zebrało się dziś w sądzie zaprotestować przeciwko prywatnej licytacji jednego z 19 lokali Syreny przy Wilczej 30. Na miejscu zjawiło się dwoje oferentów, w tym założycielka firmy Euro-Trademex, która od reprywatyzacji kamienicy na Wilczej władała jej większością.

Deweloper Euro-Trademex jest aktywny w branży nieruchomości od 2004 roku i można go uznać za symbol wszystkich patologii związanych z reprywatyzacją.

Jak żyć bez wody


Zaraz po skupieniu kamienicy od spadkobierców w 2007 roku Trademex zabrał się do wysiedlania lokatorów przy użyciu sztandarowych narzędzi czyścicieli. Tak wspomina ten okres jeden z byłych lokatorów: „Pojawiają się liczne problemy, prawie trzykrotnie podniesiony zostaje czynsz. Zlikwidowane zostaje stanowisko dozorcy, zaczyna panować ogromny bałagan. Śmieci nie są wywożone, podwórko zaczyna przypominać wysypisko śmieci. Przez dwa lata trwa walka, wizyty w urzędzie miasta, próby negocjacji w nowymi właścicielami. Wszystko to bezskutecznie. (…) Od stycznia [2010 r. – red] do końca pobytu na Wilczej żyjemy bez bieżącej wody. Ta zostaje zakręcona przez właściciela. (…) Na klatce schodowej nie ma światła, zimą woda wylewająca się z wiader zamarza. Kąpiele bierzemy u znajomych oraz rodziny. Wodę podgrzewamy w garnkach”.

Ostatecznie, wkrótce po reprywatyzacji w budynku wybucha pożar – pierwszy od czasu II wojny światowej – i lokatorzy zostają ekspresowo wysiedleni. W międzyczasie, wszystkie ich opłaty za media ukradł nowy administrator, zadłużając budynek w miejskich spółkach na kilkaset tysięcy złotych.

Więcej…
 
Poniewierani lokatorzy, o ofiarach reprywatyzacji w stolicy Drukuj
piątek, 10 marca 2017 14:54

„My wszystko wygrywamy,

my wszystko możemy”

Hubert „książę” Massalski do Ewy Andruszkiewicz

Powyższe słowa wypowiedziane przez „mecenasa” Huberta Massalskiego do Ewy Andruszkiewicz podczas jednej z rozpraw sądowych, dobitnie pokazuje w jak dramatycznej sytuacji są ofiary z reprywatyzowanych warszawskich kamienic. Skoro jeszcze zanim zapadnie wyrok, jedna ze stron procesowych już wie, że wygra, a decyzja sądu będzie dla niej korzystna. Niestety, tak na ogół jest, że w sprawach wytaczanych przez nowych właścicieli zreprywatyzowanych kamienic, podczas procesu idzie nie o racje merytoryczne i samo prawo, ale o to, że właściciel ma zawsze rację, gdyż prawo własności jest „święte”, zawsze powinno regulować stosunki społeczne w kraju, a nawet, jeśli wyrządza lokatorom krzywdę, narażając ich na utratę dachu nad głową, to nie ma znaczenia dla wydającego wyrok sądu. Ewa Andruszkiewicz, Bożena i Janusz Barankowie, Wanda Pradzioch oraz Jolanta Brzeska nie są jednymi przecież ofiarami brutalnego procesu reprywatyzacyjnego w stolicy.

Więcej…
 
Moja eksmisja Drukuj
wtorek, 08 listopada 2016 17:52

Jak trafić na ulicę? O przepraszam nie tak od razu! Najpierw na ulicę Przeworską 1, gdzie znajduje się hotel robotniczy z tzw. pomieszczeniami tymczasowymi lub do noclegowni. Bardzo nietrudno, jak się wydaje tym, którzy nie mają bladego pojęcia, kto jest od 22 lat w większości ofiarą przepisu w polskim prawie lokalowym pozwalającego eksmitować znaczącą część lokatorów z zasobów mieszkaniowych, czy to komunalnych, spółdzielczych czy prywatnych na bruk. Nie zastanawiają się nad tym, jak niszczący jest ten przepis i komu nasze społeczeństwo je zawdzięcza. Bezdomni to nie wyłącznie śmierdzący miłośnicy mocnych trunków, śpiący na klatkach, w autobusach, na ławkach w parku czy dworcach kolejowych lub autobusowych przeganianych stamtąd przez ochronę w chłodne dni. Są to częste widoki polskich miast, ale te osoby są na dnie życia nie bez przyczyny i bardzo często nie ze swojej winy.

Więcej…
 
„Jaśnie państwo” wracają Drukuj
poniedziałek, 17 października 2016 11:01

„Ta sytuacja jest kontynuacją logiki neoliberalnej, reprywatyzacji. I tu właściciele się chronią mówiąc, że te pieniądze wezmą od skarbu państwa. Skarb państwa te pieniądze wyegzekwuje od nas w postaci polityki zaciskania pasa, to będą cięcia społeczne, to będą podwyżki czynszów, to będzie prywatyzacja stołówek szkolnych”.

Maria Burza kolektyw „Syrena”


Wieś Nieborów położona niedaleko Łowicza wraz z częścią Puszczy Bolimowskiej oraz niedaleko położoną Arkadią mogą niedługo wrócić do przedwojennych właścicieli. Nie jest to żart! Potomkowie Janusza Franciszka Radziwiłła, który był ostatnim prywatnym właścicielem Nieborowa i kilku okolicznych wsi, reprezentowani przez mecenasa Michała Sobańskiego chcą odzyskać nie tylko pałac nieborowski wraz z przylegającym do niego parkiem, ale również grunta gminy Nieborów liczącej 103,3 km kwadratowe, zamieszkiwanej według danych z 2006 roku przez 9 536 osób. Posiadłości podłowickie Radziwiłłów w 1945 roku objęła reforma rolna i tak, jak inni obszarnicy stracili swoje źródło posiadania oraz zysku.

Więcej…
 
Związek Odzyskiwaczy Polskich Drukuj
wtorek, 23 sierpnia 2016 13:40

Kamienica przy Żurawiej 43, samo centrum stolicy, atrakcyjne położenie dla robienia biznesu w Warszawie. Cztery piętra licząc parter. Kamienica powstała dla carskiego notable Feliksa Januarego Stabrowskiego w II połowie XIX wieku.

„Oryginalna XIX-wieczna kamienica zaadaptowana do potrzeb biurowych ma pięć kondygnacji o całkowitej powierzchni łącznej 2400 m². Do komunikacji służą dwie klatki schodowe i nowoczesna winda. Budynek posiada dostęp do Internetu i linii telefonicznych.

Dostępne są biura do wynajęcia od 15 m² do 27 m². Czynsz za metr kwadratowy powierzchni wynosi od 55 zł/m² netto. Koszty eksploatacyjne obejmujące korzystanie z elektryczności, ogrzewanie i dostęp do urządzeń sanitarnych wynoszą 16 zł/m²”.

http://stabrowski.pl

 

Tutaj mieści się zarząd główny Związku Szlachty Polskiej, organizacji powstałej w 1995 roku w Gdańsku.

 

„Związek stawia sobie za cel integrację potomków szlachty dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, opiekę nad zabytkami kultury szlacheckiej, popularyzację historii i tradycji szlachty polskiej, krzewienie etosu rycerskiego. Związek posiada status Organizacji Pożytku Publicznego. Stowarzyszenie skupia potomków zarówno drobnej szlachty, jak i zamożnych i znaczących rodów szlacheckich. Do Związku należy obecnie ok. 500 osób reprezentujących prawie 300 rodów szlacheckich”.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Związek_Szlachty_Polskiej

 

Piękne idee przyświecają związkowi – ten etos rycerski, szlacheckie (nie mylić ze szlachetnymi) tradycje, opieka nad zabytkami kultury, a wszystko to oblane przeterminowanym sosem sentymentalno – patriotycznym, popularnym w Polsce po 1989 roku i popularyzowanym przez kolejne ekipy rządowe. To tylko pozór, ponieważ zrzeszona w związku szlachta polska poza tym, że jest cepeliowskim bytem organizacyjnym, zajmuje się przede wszystkim odzyskiwaniem. Tu kamieniczka, tam hotelik, gdzie indziej cała miejscowość, znacjonalizowana po wojnie, którą po wojnie zasiedlił lud gminny, nieświadom, że pobudował swoje wille na pańskiej ziemi.

„Na zakończenie warto wspomnieć, że Henryk Grocholski – obecnie prezes Związku Szlachty Polskiej – pracuje jako partner w kancelarii prawnej, która zajmuje się roszczeniami reprywatyzacyjnymi. Sekretarzem Związku jest Hubert Massalski. Nic Państwu nie mówi to nazwisko? Proszę sprawdzić, kto „reprywatyzował” kamienicę przy ul. Nabielaka w Warszawie. Tę, w której obronie życie straciła Jolanta Brzeska”

http://strajk.eu/szlachta/

 

Więcej…
 
To jest „Polka Kryminalna” Hanny Gronkiewicz – Waltz Drukuj
czwartek, 21 lipca 2016 16:33

 

Hanna Gronkiewicz – Waltz jest pierwszą kobietą na stanowisku prezydenta Warszawy i najdłużej sprawującą osobą ten urząd po 1989 roku. Może jednak przejść do historii nie przez to, lecz przez fakt świadomego szkodzenia mieszkańcom stolicy i działaniom wymierzonym przeciw nim w kwestii „dzikiej reprywatyzacji”.

Nad panią prezydent zbierają się czarne chmury i nie jest tajemnicą, że zaniedbała wiele spraw społecznych w stolicy, które nie przykryje nawet II linia warszawskiego metra. Kłopot Hanny Gronkiewicz – Waltz jest taki, że obrała ona styl panujący w Warszawie, widać ją jedynie w telewizji i na uroczystościach państwowych, ale władzę nad stolicę sprawuje poprzez, jak to sama ujęła,  sprawnych urzędników. Tak sprawnych, że wielu mieszkańców Warszawy z odzyskiwanych kamienic przez ludzi wątpliwej reputacji moralnej, ląduje wprost na ulicę w ramach procesu reprywatyzacji, którą można nazwać, największym skandalem po 1989 roku w stołecznym mieście. Osobisty udział pani prezydent w tym procederze ma oblicze kamienicy przy Noakowskiego 16, gdzie rodzina jej męża odzyskała kamienicę i sprzedała firmie „Fenix Grup” wraz z lokatorami. Sprawa jest na tyle głośna, że sama Gronkiewicz – Waltz musiała się do tego odnieść osobiście. Zrobiła to wymijająco, nie przyznając się do tego przed opinią publiczną, że budynek został przejęty przez wuja jej męża drogą kryminalnego przekrętu przez gang szmalcowników w czasie II wojny światowej. Ona sama jednak nie ma z tym nic wspólnego, bo kamienicę ukradziono w latach 40-tych, a jej wtedy przecież nie było na świecie.

Więcej…
 
Pan Michał Wojtczuk wie lepiej! Drukuj
poniedziałek, 06 czerwca 2016 15:38

Michał Wojtczuk dziennikarz stołecznej „Gazety Wyborczej” postanowił zająć się kwestią budowy wieżowców w ścisłym centrum miasta, które mają powstać mi. in. na miejscu budynku dawnego liceum im. Klementyny Hoffmanowej przy ulicy Emilii Plater, na tyłach hotelu „Mariott”. Pan Wojtczuk zajmuje się głównie kwestiami zagospodarowania przestrzeni stolicy na łamach „Stołecznej” GW. Pisze swoje teksty najczęściej zgodnie z życzeniami deweloperów oraz sprzyjającym im rajcom, wbrew interesowi mieszkańców Warszawy.

Więcej…
 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Joomla SEO powered by JoomSEF

Polecamy

Lokatorzy
Lokatorzy
Lokatorzy
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów
Inicjatywa Pracownicza
Lewica.pl
Lewicowo
Rozbrat
Alterkino.org
Przegląd Anarchistyczny

W galerii



Kopiowanie za podaniem źródła i autora w całości i we fragmentach dozwolone.
Główny | Kampania | Artykuły | Sprawy | Prawo | Materiały | Przyłącz się | Wspomóż | Galeria | Kontakt | Linki

stat4u