AKCJA:

Lokatorska Niespodzianka z okazji 4 czerwca Drukuj
poniedziałek, 25 maja 2009 00:00
Autor: Kampania

Grupa lokatorów z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów i Komitetu Obrony Lokatorów wsparta przez działaczy Lewicowej Alternatywy i Związku Syndykalistów Polski pikietowała 23 maja miejsce w którym odbywały się obchody 20 rocznicy wyborów 1989 roku. Obchody współorganizowały władze Warszawy, które lokatorzy oskarżają o prowadzenie antyspołecznej polityki.


Pikietujący przypominali, że dziewiętnasty z 21 postulatów NSZZ "Solidarność" w sierpniu 1981 roku dotyczył skrócenia czasu oczekiwania na mieszkanie. Lokatorzy czekali na przybycie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która miała rozpocząć obchody rocznicowe, nie pojawiła się jednak. Lokatorzy domagali się między innymi budowy wystarczającej liczby mieszkań komunalnych i wstrzymania wyprzedaży budynków razem z mieszkańcami.

Jesteśmy tu po to aby przypomnieć jak daleka od 19 postulatu Solidarności jest obecna polityka prowadzona przez ludzi odwołujących się przecież do tamtych tradycji - powiedział Piotr Ciszewski z WSL i LA. Dodał, że wolność nie polega na możliwości wrzucenia głosu do urny ale bezpieczeństwie, gdy człowiek nie musi na przykład obawiać się, że zostanie bezprawnie wyrzucony z domu przez kamienicznika przy biernej postawie policji.

Andrzej Smosarski z WSL i LA odniósł się do oficjalnej nazwy obchodów rocznicowych (Niespodzianka 2009 od dawnej kawiarni Niespodzianka w której miejscu się odbywały) i stwierdził, że jest to lokatorska niespodzianka dla samorządowców i polityków biorących udział w imprezie. Jako przykład bezprawia przedstawił przypadek Anny Kalbarczyk - lokatorki uczestniczącej w pikiecie, która w styczniu została bezprawnie wyrzucona z dziećmi z domu przez właściciela, przy biernej postawie policji nie znającej prawa. Organizatorzy obchodów ze Stowarzyszenia Wolnego Słowa wezwali policję twierdząc, że pikieta lokatorska jest nielegalna i przeszkadza w uroczystościach. Funkcjonariusze ograniczyli się do spisania kilku osób, a pikietujący podzielili się na grupy poniżej 14 osób, tak aby nie wymagano od nich dowodu wcześniejszego zgłoszenia protestu.

Reakcje zaproszonych gości były różne. Po zakończeniu protestu z jego uczestnikami rozmawiał Zbigniew Bujak twierdząc, że wcześniej nic nie wiedział o sytuacji lokatorów w Warszawie.


Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
 

Polecamy

Lokatorzy
Lokatorzy
Lokatorzy
Lewicowa Alternatywa
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów
Wrzeszczanie
Inicjatywa Pracownicza
Czasownicy
Lewica.pl
Lewicowo
Rozbrat
Alterkino.org
Wolnościowy Serwis Filmowy
Przegląd Anarchistyczny

W galerii



Kopiowanie za podaniem źródła i autora w całości i we fragmentach dozwolone.
Główny | Kampania | Artykuły | Sprawy | Prawo | Materiały | Przyłącz się | Wspomóż | Galeria | Kontakt | Linki

stat4u