AKCJA:
| 01.08.2009 Warszawa: Zmarł lokator wyrzucony do piwnicy |
|
|
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/
Nie był w stanie zapłacić wysokiego czynszu właścicielowi, który kupił od związkowców z "Solidarności" dom przy Oboźnej 7. - Ponad 900 zł za 30m.kw.? Toż to ludobójstwo! - wołała w piątek Alina Inglik, która mieszka w tej śródmiejskiej kamienicy. - Wczoraj w piwnicy umarł nasz sąsiad, ale jutro może się w niej znaleźć każdy z nas - mówili inni lokatorzy. Dom należy do spółki NG Invest. W2005 r. kupiła go od związku zawodowego "Solidarność", który w latach 90. dostał prawa do tej nieruchomości po podziale mienia PRL-owskiego Zrzeszenia Pracowniczych Związków Zawodowych. "Gazeta" wielokrotnie pisała o obawach lokatorów kamienicy. -Nie dano nam prawa pierwokupu mieszkań, po prostu sprzedano nas razem z kamienicą -mówi Alina Inglik. Teraz domem zajmują się Jerzy Grabowiecki i Mariusz Nowakowski z zarządu NG Invest. - Właściciele i lokatorzy mieszkań płacą wyższy czynsz, bo odkładamy na fundusz remontowy. W lipcu - 19,98 zł za m kw, ale to nie jest nawet stawka rynkowa - przekonują. Zmarły Paweł Woźniak 16 maja został eksmitowany z mieszkania na piątym piętrze do boksów po byłej kotłowni. - To były tymczasowe pomieszczenia socjalne, które przygotowaliśmy. Zaakceptował je komornik. Miasto, niestety, nie było w stanie zapewnić lokalu zastępczego, a my i tak czekaliśmy już cztery lata na uregulowanie 30 tys. długu przez pana Woźniaka - mówi Mariusz Nowakowski. - Była bieżąca woda i mieliśmy gdzie się położyć. Co prawda, gdy były ulewy, zalewało nas, ale jakoś sobie radziliśmy. Po miesiącu wyrzucili nas na klatkę schodową, a zejście do piwnicy zamknęli kratą -opowiada Andrzej Kubecki, który również 16 maja został eksmitowany z mieszkania. -W czwartek koło godziny 20 znalazłem go tutaj na podłodze -wskazuje na betonową posadzkę. - Nikt nikogo nie wyrzucał, po prostu lokal tymczasowy przyznaje się na miesiąc i po tym czasie poprosiłem panów o opuszczenie pomieszczeń, które bezprawnie zajmują - stwierdza Jerzy Grabowiecki. Inaczej widzi to Maryla Woźniak, była żona pana Pawła -Wywalili go jak śmiecia. Był chory, miał problemy z nogami i z krążeniem. Do tego po śmiercimatki załamał się, zaczął częściej pić - opisuje. Są siedzi nie mówią o nim złe go słowa. -Kulturalny, miał fach w rękach, był stolarzem -wspomina Janusz Błaszczyk. W sprawie bezdomnego interweniował w urzędzie. Bez skutku. -Pan Woźniak nie chciał skorzy stać ani z zaproponowanych przez nas noclegowni, ani innych form po mocy -mówi Barbara Baciarelli z ośrodka pomocy społecznej przy Żurawiej. -Prawda, Paweł do nich po pomoc nie chodził, ale jak miał iść, skoro z bólu ledwo się poruszał? - zastanawia się pan Janusz. |
Najnowsze artykuły
- O co chodzi w naszej kampanii
- Erbel: Lokatorski monitoring
- Rusza lokatorski monitoring warszawskiej polityki mieszkaniowej
- Demokracja czy darwinizm w Warszawie? Wokół zabójstwa Joli Brzeskiej
- Malinowski: Mieszkaniowa elastyczność w służbie biznesu
- Erbel: 2011 - poszerzanie pola walki
- Ciszewski: Lokatorzy na wojnie
- WSL wygrywa z prezydentem miasta - czy dowiemy się o skali reprywatyzacji?
- Urbański: Brutalność eksmisji. Czy dalej będziecie milczeć?
- Manifest Nowej Polityki Mieszkaniowej
- Sprawa Brzeskiej
- Warszawa: Debata "Jak mieszkać?"
- Relacja z Dnia Lokatora 2011
- Warszawa: Dzień Lokatora 2011
- 18.08.2011 Warszawa - lokatorzy pod sejmem
- FA Poznań: Przetarg na antyspołeczną politykę miasta
- Czas skończyć z eksmisją na bruk!
- Zmiany w TBSach i Społeczne Grupy Mieszkaniowe – WSL opiniuje projekty rządowe
- Erbel: Życzymy Pani Prezydent lepszej polityki miejskiej!
- WP: Warszawski gigant na sprzedaż. Będa podwyżki cen
- Smoleński: Kto zapłaci za sprzedaż SPECu?
- Kodeks Hanki - piosenka lokatorska
- 26.07 Warszawa: Relacja z "imieninowego protestu"
- Górski: A gdyby transport był bezpłatny?
- Czarnota: pojemniki na ludzkie odpady

Kopiowanie za podaniem źródła i autora w całości i we fragmentach dozwolone.
Główny | Kampania | Artykuły | Sprawy | Prawo | Materiały | Przyłącz się | Wspomóż | Galeria | Kontakt | Linki















