Kilkadziesiąt osób zebrało się 31 października przed kamienicą przy ul. Nabielaka 9 w Warszawie, w której mieszkała Jolanta Brzeska, działaczka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, która zginęła 1 marca 2011 roku.
Akcję zorganizowały organizacje lokatorskie, aby przypomnieć że sprawa tragicznej śmierci lokatorki wciąż nie jest rozwiązana, a prokuratura nie chce przekazać córce zmarłej zaświadczenia, że wykonała wszystkie badania ciała. Oznacza to, że do tej pory nie mógł się nawet odbyć pogrzeb.
Przed domem zapłonęły znicze. Lokatorzy przynieśli również duże zdjęcie Brzeskiej i złożyli pod nim wiązankę.
Kolektyw Syrena przygotował banner z wizerunkiem Jolanty Brzeskiej oraz powtarzanym przez nią hasłem "Zróbmy coś" oraz dopiskiem "Jolanta Brzeska, walczyła o prawo do mieszkania, zamordowana 1 marca 2011 r.".
Obecni na akcji przypominali, że nie wierzą w wersję samobójstwa działaczki, lansowaną przez media. Podejrzewają również, że jej śmierć miała związek z działaniami kamienicznika, który odzyskał budynek przy ul. Nabielaka 9 wraz z lokatorami.
Odśpiewane zostały piosenki upamiętniające zmarłą oraz mówiące o walce lokatorów.
7 lat oczekiwania na mieszkanie komunalne...i propozycja przeprowadzki do rudery
Problemy mieszkaniowe Wandy Pradzioch z rodziną (syn, synowa i wnuk) są przykładem z jednej strony kryzysu mieszkalnictwa komunalnego w stolicy, a z drugiej – zupełnej ignorancji urzędników w zakresie znajomości potrzeb mieszkaniowych Warszawiaków.
W chwili obecnej, Anna Kowalczyk wraz z córką – Beatą zamieszkuje lokal komunalny przy ulicy Pięknej 66. Lokal jest duży jak na standardy mieszkań komunalnych (81,4 m²), jednak obie lokatorki z chęcią zamieniłyby go na mniejszy. Niestety, w wyniku skomplikowanej sytuacji rodzinnej oraz obowiązujących w Warszawie przepisów dotyczących najmu lokali komunalnych Anna Kowalczyk może wkrótce zostać zmuszona do przeprowadzki do lokalu socjalnego – pomimo, że spełnia wszystkie kryteria uprawniające do pozostania w zasobie komunalnym.
Poniżej zamieszczamy krótki opis konfliktu trwającego pomiędzy właścicielem i lokatorami budynku zlokalizowanego przy ulicy Widocznej 51 w warszawskim Wawrze.
Historia problemów jakie spotkały lokatorów z budynku przy ulicy Nowy Świat 66 w Warszawie (wywołanych uległością urzędów wobec lobby właścicieli oraz postępowaniem kamienicznika - Kazimierza Bazarnika). Opis zawiera także pogłębioną historię typowego postępowania reprywatyzacyjnego, jakich rocznie w Warszawie odbywa się od 100 do 200.
Właściciel budynku przy ul. Krakowskie Przedmieście 35 w Warszawie podniósł mieszkańcom kamienicy opłaty do około 100 zł za metr kwadratowy. Jest to czynsz wyższy niż w luksusowych apartamentowcach.