AKCJA:

Lokatorzy.pl
Lokatorem o bruk Drukuj
niedziela, 20 sierpnia 2017 14:57

Rządowy program mieszkaniowy nazywany potocznie „Mieszkaniem plus”, oficjalnie znany, jako „Ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości” wprowadza niebezpieczne dla ochrony praw lokatorów pojęcie najmu instytucjonalnego. Czym jest? Kiedy najemca podpisuje umowę z właścicielem mieszkania notarialnie zrzeka się wszystkich praw i wypadku eksmisji. Oznacza to, że będzie można jej dokonać bez wyroku sądu wprost na ulice nie bacząc na to, jak przedstawia się sytuacja materialny i życiowa dotychczasowego najemcy. Co to oznacza w praktyce? Lokatorzy wynajmujący mieszkania w ramach programu „Mieszkanie plus”, gdy będę mieli pogarszającą się sytuacje materialną spowodowaną różnymi przypadkami losowymi np. chorobami, utratę pracę czy popadnięciem w długi będą mogli liczyć na to, że prędzej czy później bez wyroku sądowego mogą przy asyście policji wylądować na bruku. Według polskiego prawa wystarczą trzy nieopłacone czynsze, aby skierować do sądu sprawę o eksmisję. W tym przypadku takiego niepłacącego będzie można od razu usunąć z mieszkania.

Więcej…
 
Komisja płonnych nadziei Drukuj
niedziela, 20 sierpnia 2017 14:55

Komisja weryfikacyjna badająca nieprawidłowości przy oddawaniu stołecznych kamienic komunalnych w ramach reprywatyzacji nie budzi zaufania warszawskich stowarzyszeń lokatorskich. Trudno by było inaczej, skoro członkowie tej komisji wcześniej nie wykazywali zainteresowania sprawami oddawanych przez ratusz budynków komunalnych tzw. spadkobiercom oraz losem mieszkających tam ludzi. Nagłe zainteresowanie polityków rządzącej partii warszawską reprywatyzacją jest jedynie ich zimną kalkulacją w wojnie z Platformom Obywatelską. Nie ma wątpliwości, że komisja służy promocji wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, jako kandydata do urzędu prezydenta Warszawy. Rozpoczął on swoją kampanię wyborczą z wielkim przytupem, ale czy zwykli lokatorzy wyrzuceni przez prywatnych właścicieli z przejętych przez nich kamienic tego oczekują? Znowu są traktowani przedmiotowo, a ich nadzieje na sprawiedliwość związane z powstaniem komisji były przez miesiące celowo rozbudzane przez polityków PiS oraz rząd, aby wypaść jak najlepiej w oczach społeczeństwa.

Więcej…
 
Sadysta w żakiecie. Kto jest nabywcą jednego z lokali Syreny? Drukuj
środa, 19 lipca 2017 13:56

Około 50 osób zebrało się dziś w sądzie zaprotestować przeciwko prywatnej licytacji jednego z 19 lokali Syreny przy Wilczej 30. Na miejscu zjawiło się dwoje oferentów, w tym założycielka firmy Euro-Trademex, która od reprywatyzacji kamienicy na Wilczej władała jej większością.

Deweloper Euro-Trademex jest aktywny w branży nieruchomości od 2004 roku i można go uznać za symbol wszystkich patologii związanych z reprywatyzacją.

Jak żyć bez wody


Zaraz po skupieniu kamienicy od spadkobierców w 2007 roku Trademex zabrał się do wysiedlania lokatorów przy użyciu sztandarowych narzędzi czyścicieli. Tak wspomina ten okres jeden z byłych lokatorów: „Pojawiają się liczne problemy, prawie trzykrotnie podniesiony zostaje czynsz. Zlikwidowane zostaje stanowisko dozorcy, zaczyna panować ogromny bałagan. Śmieci nie są wywożone, podwórko zaczyna przypominać wysypisko śmieci. Przez dwa lata trwa walka, wizyty w urzędzie miasta, próby negocjacji w nowymi właścicielami. Wszystko to bezskutecznie. (…) Od stycznia [2010 r. – red] do końca pobytu na Wilczej żyjemy bez bieżącej wody. Ta zostaje zakręcona przez właściciela. (…) Na klatce schodowej nie ma światła, zimą woda wylewająca się z wiader zamarza. Kąpiele bierzemy u znajomych oraz rodziny. Wodę podgrzewamy w garnkach”.

Ostatecznie, wkrótce po reprywatyzacji w budynku wybucha pożar – pierwszy od czasu II wojny światowej – i lokatorzy zostają ekspresowo wysiedleni. W międzyczasie, wszystkie ich opłaty za media ukradł nowy administrator, zadłużając budynek w miejskich spółkach na kilkaset tysięcy złotych.

Więcej…
 
Poniewierani lokatorzy, o ofiarach reprywatyzacji w stolicy Drukuj
piątek, 10 marca 2017 14:54

„My wszystko wygrywamy,

my wszystko możemy”

Hubert „książę” Massalski do Ewy Andruszkiewicz

Powyższe słowa wypowiedziane przez „mecenasa” Huberta Massalskiego do Ewy Andruszkiewicz podczas jednej z rozpraw sądowych, dobitnie pokazuje w jak dramatycznej sytuacji są ofiary z reprywatyzowanych warszawskich kamienic. Skoro jeszcze zanim zapadnie wyrok, jedna ze stron procesowych już wie, że wygra, a decyzja sądu będzie dla niej korzystna. Niestety, tak na ogół jest, że w sprawach wytaczanych przez nowych właścicieli zreprywatyzowanych kamienic, podczas procesu idzie nie o racje merytoryczne i samo prawo, ale o to, że właściciel ma zawsze rację, gdyż prawo własności jest „święte”, zawsze powinno regulować stosunki społeczne w kraju, a nawet, jeśli wyrządza lokatorom krzywdę, narażając ich na utratę dachu nad głową, to nie ma znaczenia dla wydającego wyrok sądu. Ewa Andruszkiewicz, Bożena i Janusz Barankowie, Wanda Pradzioch oraz Jolanta Brzeska nie są jednymi przecież ofiarami brutalnego procesu reprywatyzacyjnego w stolicy.

Więcej…
 
Czy ratusz wywłaszczy kamieniczników? Drukuj
sobota, 14 stycznia 2017 00:00

Dom  przy Dahlberga 5 na Woli jest najlepiej udokumentowanym i najbardziej  wyraźnym  w stolicy przykładem brutalnej finezji grupy czyścicieli. Czas  odebrać im kamienicę. Walka organizacji lokatorskich z czyścicielami kamienic w Polsce poszerzyła publiczną wiedzę co do repertuaru ich działań, wpłynęła na zaostrzenie prawa (nowy paragraf w kodeksie karnym) i powstrzymała ich przemoc w wielu wypadkach. Założyciele i najaktywniejsi działacze grup lokatorskich niejednokrotnie sami mierzyli się z czyścicielami  niszczącymi ich życie i mieszkania. Jolanta Brzeska poniosła w tej walce z duetem Mossakowski-Massalski najwyższą cenę. Wraz z Brzeską, w ręce niesławnych handlarzy trafiła m.in. rodzina Janusza i Bożenny Baranków –  w oporze wobec narastającego terroru Barankowie, Brzeska i inni  lokatorzy założyli Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów, które działa do tej pory w kamienicy przejętej oddolnie od innych czyścicieli, przy ul. Wilczej 30 (Syrena). Po niemal dziesięciu latach walki Janusz i Bożena Baranek, tak jak wcześniej Jolanta Brzeska z Mokotowa, pozostali już jedynymi  lokatorami w konsekwentnie dewastowanej kamienicy na Woli.  

Więcej…
 
Moja eksmisja Drukuj
wtorek, 08 listopada 2016 17:52

Jak trafić na ulicę? O przepraszam nie tak od razu! Najpierw na ulicę Przeworską 1, gdzie znajduje się hotel robotniczy z tzw. pomieszczeniami tymczasowymi lub do noclegowni. Bardzo nietrudno, jak się wydaje tym, którzy nie mają bladego pojęcia, kto jest od 22 lat w większości ofiarą przepisu w polskim prawie lokalowym pozwalającego eksmitować znaczącą część lokatorów z zasobów mieszkaniowych, czy to komunalnych, spółdzielczych czy prywatnych na bruk. Nie zastanawiają się nad tym, jak niszczący jest ten przepis i komu nasze społeczeństwo je zawdzięcza. Bezdomni to nie wyłącznie śmierdzący miłośnicy mocnych trunków, śpiący na klatkach, w autobusach, na ławkach w parku czy dworcach kolejowych lub autobusowych przeganianych stamtąd przez ochronę w chłodne dni. Są to częste widoki polskich miast, ale te osoby są na dnie życia nie bez przyczyny i bardzo często nie ze swojej winy.

Więcej…
 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 1 z 24
Joomla SEO powered by JoomSEF

Polecamy

Lokatorzy
Lokatorzy
Lokatorzy
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów
Inicjatywa Pracownicza
Lewica.pl
Lewicowo
Rozbrat
Alterkino.org
Przegląd Anarchistyczny

W galerii



Kopiowanie za podaniem źródła i autora w całości i we fragmentach dozwolone.
Główny | Kampania | Artykuły | Sprawy | Prawo | Materiały | Przyłącz się | Wspomóż | Galeria | Kontakt | Linki

stat4u