Praga: klimatyzacja w urzędzie zamiast centralnego w lokalach komunalnych

W ostatnich miesiącach przedstawialiśmy Wam warunki życia w mieszkaniach komunalnych na Pradze Południe. Mogliście obejrzeć wiele reportaży telewizyjnych o zamarzniętej wodzie w toaletach, albo w ogóle o braku toalet w kamienicach. O wszechobecnym grzybie który co dzień wdychać muszą dzieci. O przejmującym chłodzie, który każe ludziom na zimę przeprowadzać się do kuchni i wyłączać z użytku resztę mieszkania. O horrendalnych długach wywołanych przez skazywanie ubogich na drastyczne koszty ogrzewania. Śledziliście też nasze protesty i ich skutki: jeszcze w grudniu wywalczyliśmy oficjalną deklarację wiceprezydenta, że ratusz da pieniądze na podłączenie do C.O. na każdy wniosek z dzielnicy. Otóż wyobraźcie sobie: trzy miesiące po bardzo głośnych raportach i krytyki przez miejskie i ogólnopolskie media, władze dzielnicy stanęły przed wyzwaniem kwartalnego ustalenia budżetu. Czy jest w nim parę nowych złotych na C.O., na usunięcie grzyba, ba – na wstawienie choćby jednej wspólnej toalety na kamienice, gdzie ludziom każe się robić kupę do woreczka? NIE MA NIC, ANI ZŁOTÓWKI WIĘCEJ. Od czasu wywalczonej deklaracji wiceprezydenta nie wystąpiono z ani jednym wnioskiem, tracąc wielką szansę dla mieszkańców Pragi Południe. Mało tego – władze Pragi w zamian powiększyły marcowy budżet o 100 tysięcy na… klimatyzację w urzędzie.

Taki budżet to kompletna kompromitacja praskich włodarzy, to bezczelna prowokacja wobec lokatorów. Burmistrz Żbikowski z kliką zamiast wziąć się do roboty w odpowiedzi na realny problem totalnie zmarnował czas na tanie kłamstwa i bezsensowne manipulacje.

Przyznajemy: wiedzieliśmy już że praskie władze działają z bardzo opóźnionym zapłonem. Na ostatnim, lutowym proteście w ZGN delegacja lokatorów i WSL przeprowadziła dosadną rozmowę z dyrektorem praskiej administracji Gronkiewiczem. Przyznał on, że: 1. protesty w istocie przełożyły się na dużo większy budżet na doposażanie kamienic w C.O. jednak 2. ZGN nie zdąży zrobić nic więcej do marcowego budżetu, wobec czego 3. dyrektor zadeklarował że do końca marca ZGN przygotuje się dużo lepiej na następną kwartalną sesję budżetową.

Czy wierzymy władzy? WSL to nie kółko różańcowe i nie zaspokaja się jedynie wiarą. WZYWAMY DO WALKI!!! Prascy lokatorzy mają naprawdę dosyć poniżania. Gorąco zapraszamy wszystkich do wsparcia walczących mieszkańców Pragi i obecności na najbliższej sesji budżetowej: wtorek 20.03, od 14:00. Niech władzom zrobi się gorąco jeszcze zanim zamontują sobie klimatyzację. Niech wiedzą: albo budżet na następny kwartał będzie dużo bardziej socjalny, albo pożegnają się z ciepłymi stołkami.

WSL nie odpuści w walce o godne warunki życia na Pradze Południe – elity muszą się z tym w końcu poważnie zmierzyć.